Trzy miejsca dzieliło kilkadziesiąt kilometrów. Łączyło je jedno: obecność ludzi Gminnego Ośrodka Kultury w Nowej Wsi Lęborskiej. W ciągu jednego weekendu byli tam, gdzie fotografia stawała się opowieścią o mieście, gdzie młodzi żołnierze wypowiadali słowa wojskowej przysięgi i gdzie mieszkańcy Pomorza dziękowali za tegoroczne plony.
W piątek, 11 września, w Wieży Ciśnień w Lęborku otwarto wystawę „Miasto w ruchu”. Wśród uczestników wernisażu była Amelia Wojciechowska, instruktor ds. artystycznych i wystawiennictwa GOK. Sześciu fotografów Lęborskiego Klubu Fotograficznego pokazało sześć odmiennych sposobów patrzenia na tę samą przestrzeń. Ulice, ludzie, światło, architektura i codzienny ruch miasta stały się materiałem do opowieści o miejscu, które każdy zna, ale nie każdy widzi tak samo.
Nazajutrz sceneria była zupełnie inna. Na terenie 44 Bazy Lotnictwa Morskiego w Siemirowicach żołnierze Dobrowolnej Zasadniczej Służby Wojskowej składali przysięgę. W uroczystości uczestniczył Andrzej Gąsior, p.o. Dyrektora Gminnego Ośrodka Kultury w Nowej Wsi Lęborskiej. Mundury, wojskowy ceremoniał, rodziny obserwujące swoich bliskich i słowa zobowiązania wobec Ojczyzny tworzyły atmosferę wydarzenia, które dla wielu młodych ludzi pozostanie jednym z najważniejszych wspomnień początku służby.
Jeszcze inny rytm miał Sztum. Podczas Dni Ziemi Sztumskiej i Pomorskiego Święta Plonów GOK reprezentowała Magdalena Downar-Zapolska, instruktor ds. plastycznych. Tutaj najważniejsze były tradycja, wspólnota i wdzięczność za pracę ludzi związanych z ziemią. Dożynkowe święto po raz kolejny przypomniało, że kultura nie zawsze potrzebuje sceny i kurtyny. Czasem jej najważniejszym miejscem jest wspólny stół, lokalny zwyczaj i pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Te trzy wydarzenia mogłyby nie mieć ze sobą nic wspólnego. Wernisaż fotografii, wojskowa przysięga i święto plonów należą przecież do zupełnie różnych światów. A jednak wszystkie opowiadają o tym samym – o wspólnocie i o potrzebie bycia razem w chwilach, które uznajemy za ważne.
Na tym także polega praca instytucji kultury. Nie tylko na organizowaniu koncertów, zajęć czy wystaw we własnej siedzibie. Równie ważne jest wychodzenie poza jej mury: spotykanie ludzi, obserwowanie, jak działają inni, budowanie relacji i przywożenie ze sobą nowych doświadczeń.
Gminny Ośrodek Kultury ma swoją siedzibę przy ul. Grunwaldzkiej 4 w Nowej Wsi Lęborskiej. Ale adres nie wyznacza granic jego działalności.
Bo kultura rzadko pyta, jaki jest dzień tygodnia. Pojawia się tam, gdzie spotykają się ludzie. I właśnie tam warto być.


